Gdy biorę do ręki tę książkę (a brałam ją w ciągu ostatnich kilku lat wiele, wiele razy), to natychmiast włącza się w mojej głowie aplikacja do produkcji filmów animowanych i widzę prawdziwy film! Historia jest tak napisana i zilustrowana, że jestem prawie pewna, że postaci się poruszają, chodzą, mówią różnymi głosami, a pies wyraźnie łypie okiem, gdy się już znajdzie! Upss! Nie powinnam zdradzać zakończenia. Przepraszam. To z emocji!