Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gilbert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gilbert. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 października 2013

Elizabeth Gilbert "Jedz, módl się i kochaj"

Przyjemna książka. Nie skłoniła mnie do rzucenia wszystkiego i wyjechania do Indii, Pakistanu, Jemenu czy Trynidadu... Ale rozumiem, że jeśli ktoś bardzo szuka i wokół siebie nic znaleźć nie może, to musi uciec naprawdę daleko, żeby się odnaleźć...


wtorek, 8 października 2013

Elizabeth Gilbert "Ostatni taki Amerykanin"

Przeczytałam. Nie bez trudu. A właściwie: przemęczyłam z sympatii do poprzednich książek tej autorki. Wniosek: nie warto było...