Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pamuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pamuk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2015

Orhan Pamuk "Inne kolory"

Aby przyrządzić doskonały esej potrzebne są: głowa pełna myślenia, lekkie pióro i kartka papieru. Eseje Pamuka są tak doskonałe, jak tylko mogą być. Te o książkach (własnych i cudzych) podobały mi się najbardziej.

czwartek, 26 września 2013

Orhan Pamuk "Śnieg"

Poczułam mróz, skrzypienie śniegu pod stopami, duszną atmosferę, politykę, klaustrofobię. A jeśli poczułam - znaczy podobało się! Oj, podobało!

środa, 25 września 2013

Orhan Pamuk "Nazywam się Czerwień"

Chyba jednak Komitet Noblowski wie co robi, przyznając swoje nagrody... Ta książka jest zupełnie czymś innym, niż można się spodziewać po książce... Skrzyżowanie "Baśni z tysiąca i jednej nocy" z kryminałem i powieścią historyczną... Naracja - z innej planety! Jak Pamuk na to wpadł? Ki diabeł podszepnął mu, żeby tak poprowadzić powieść? Szatański pomysł, szatańskie wykonanie i boski efekt! Widziałam kiedyś film "Sekret księgi z Kells". Ta sama Muza maczała w tym... pędzel.