Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kern. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kern. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 października 2013

Ludwik Jerzy Kern "Proszę słonia"

Mam w głowie wielką mieszaninę książki i filmu. Obie wersje - cudowne! Niespotykana zgodność treści i atmosfery książki z późniejszą adaptacją filmową... Warto przeczytać, a potem obejrzeć. Ale równie dobrze można najpierw obejrzeć, by potem czytając słyszeć głos Dominika albo znerwicowanej mamy... Mistrzowie sceny nawet z bajki zrobią arcydzieło...

środa, 18 września 2013

Ludwik Jerzy Kern "Karampuk"

Trochę podobna do "Ferdynanda Wspaniałego", jednakowoż delikatniejsza... Subtelna jak delikatny wąsik magika. Tajemnicza jak czarny cylinder... Milutka jak futro króliczka...