Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

"Atramentowe serce" Cornelia Funke

Czytałam tę książkę córce na głos, dzięki czemu nie obgryzłam paznokci ze strachu. Ależ się dzieje! I jaka mądrość płynie z każdej strony. Z każdej strony której książki - już sama nie jestem pewna...

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Khaled Hosseini "Chłopiec z latawcem"


 
A gdyby twoja wiara była wielka jak gorczycy ziarnko...
A gdyby twoja wrażliwość była wielka jak gorczycy ziarnko, to już płakałbyś nad tą książką jak bóbr...
Nie wiem, czy jest przejaskrawiona, czy sztucznie podkręca emocje, ale zapomnieć się jej nie da...
Film też rewelacyjny...
 


Gustaw Flaubert "Pani Bovary"

Klasyka? Klasyka! Utkana cieniutkimi nićmi wzajemnych powiązań, a każdy przecinek niesie w sobie ładunek emocjonlany...


środa, 6 listopada 2013

Victor Hugo "Nędznicy"



Chyba już się nie czytuje takich ksiażek. Wyszły z mody. Są passe. No bo cóż to za temat!? Czy ktoś widział taki brud, upokorzenia, człowieczeństwo ubrane w łachmany? Już samo słowo: łachmany jest nienowoczesne... Taki świat... Ale czasem warto uszczknąć sobie jakiś fragment historii literatury i próbować zrozumieć ewolucję, a może rewolucję, w pisarstwie.

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon"

Dziwna książka... Antywojenna, ale przesycona wojną... Trochę miłosna, ale właściwie pozbawiona bez miłości... Delikatna, ale bardzo brutalna...

wtorek, 5 listopada 2013

Christianna Brand "Niania Matylda"

Wspaniała historia! Oczywiście nie muszę dodawać, że obejrzenie filmu wcale nie zwalnia z moralnego obowiązku przeczytania książki... W naszym przypadku dużym problemem było to, że tłumacz zmienił imię niani... Zupełnie niepotrzebnie. To tak, jakby Harrego Pottera nazwać Krzyś Schabowicz, a Shreka - Truskaweczka...

niedziela, 3 listopada 2013

Aleksander Dumas "Hrabia Monte Christo"

Klasyka. Łotrzykowsko-arystokratyczna. Szelmowska. Z niesamowitymi, jak na owe czasy, dwuznacznościami... Och, aż mi się wachlarz zaciął ze wstydu ;-)

Herriet Beecher Stowe "Chata wuja Toma"

Nie wiem, czy współczesna młodzież może jeszcze czytać takie powieści... "Za moich czasów" już była dość anachroniczna, a teraz, w dobie tweetera, facebooka i skype'a powieść o niewolnictwie w jego najgorszym wydaniu może odrzucać. Wiem, że dzieciaki oglądają teraz każdego dnia na każdym kanale telewizyjnym rozpruwające wnętrzności sceny morderstw, ale o współczuciu, bólu, uczuciach już chyba nie czytują... Chyba, że jest to uczucie do wampira, albo istoty z innego przedziału wirtualnej czasoprzestrzeni... Ale murzyn...I do tego niewolnik...?
A mnie się kiedyś bardzo "Chata wuja Toma" podobała... Ale ja normalna nie jestem, co już zostało powiedziane wielokrotnie...

Marta Fox "Święta Rito od rzeczy niemożliwych"

No i problem... Chcę pisać o książce, a uczciwość nakazuje przyznać się do oszustwa... Otóż: nie czytałam książki, ale słuchałam audiobooka czytanego przez autorkę. I może dlatego, a może wcale nie dlatego, bardzo mi się podobała! Codzienna, prawdziwa, uczciwa, nieponaciągana.  Święta Rito...

środa, 30 października 2013

Jostein Gaarder "Przepowiednia Jokera"

To nie jest książka dla normalnych ludzi... To nie jest książka dla nienormalnych ludzi, ale o normalnym życiu. To nie jest książka dla nienormalnych ludzi o nienormalnym życiu ale bez wyobraźni. To jest książka wyłącznie dla tych, którzy akceptują poskręcaną jak skręt jelit fabułę, trochę absurdalną, trochę jeszcze bardziej absurdalną.
Mnie się bardzo podobała, a to jej dobrze nie wróży...

niedziela, 27 października 2013

Olivia Goldsmith "Kumpelki z paki"


Książka na jeden wieczór, najlepiej depresyjny, marudząco-beznadziejny, gdy każda intelektualna aktywność wydaje się twierdzą nie do zdobycia... Tę zdobyć się uda. I jeszcze człowiek intelektu nie zmęczy...

Nadżib Mahfuz "Kamal. Opowieści starego kairu"

Druga część sagi rodzinno-kulturowej. Świetnie napisana, dobrze skrojona i intrygująca swą egzotyką... Doskonała!

Marcin Bruczkowski "Bezsenność w Tokio"

Bardzo, bardzo mi było przykro... Tę książkę wpisałam kiedyś na listę "Koniecznie chcę przeczytać" i aż podskakiwałam z radości, gdy zdobyłam ją na wykopaliskach w bibliotece... No i klops... Całkowity brak porozumienia. Niezgodność charakterów. Każdy sędzia rodzinny przyznałby nam rozwód. No i rozwiodłam się z tą książką po kilkudziesięciu stronach... Być może coś w środku było, ale ja się nie dokopałam...

Elizabeth Gilbert "Jedz, módl się i kochaj"

Przyjemna książka. Nie skłoniła mnie do rzucenia wszystkiego i wyjechania do Indii, Pakistanu, Jemenu czy Trynidadu... Ale rozumiem, że jeśli ktoś bardzo szuka i wokół siebie nic znaleźć nie może, to musi uciec naprawdę daleko, żeby się odnaleźć...


sobota, 26 października 2013

Małgorzata Kalicińska "Dom nad rozlewiskiem"

To chyba nawiększa tragedia dla pisarki - gdy na starcie zapoda bestseller... Potem sumienie nakazuje jej dopisać coś jeszcze, ale utrzymać poziom bardzo trudno... Pierwsza część  Rozlewiska się ze mną zaprzyjaźniła, drugą jeszcze tolerowałam, ale trzecią czytałam tylko dla przyzwoitości... Sprawiedliwie dodam, że przeczytałam całość, co w przypadku seriali książkowych należy do rzadkości.... Więc chyba aż tak bardzo nie bolało...

piątek, 25 października 2013

Jane Austen "Opactwo Northanger"

Spośród wszystkich ksiażek Jane Austen tę lubię najmniej. Co oznacza, że przeczytałam ją zaledwie ze dwadzieścia razy...

Gerald Durrel "Moja rodzina i inne zwierzęta"

Książka niebezpieczna. Niebezpieczna dla krtani, przepony, mięśni międzyżebrowych i szczęki. I co tam jeszcze się rusza przy śmiechu, wielkim jak brytyjski huragan na greckiej wyspie...

czwartek, 24 października 2013

Waldemar Łysiak "Szachista"

Czytałam sto lat temu i byłam zachwycona. Zastanawiałam się teraz, czy powodem był mój wiek (koźlęcy), czy ówczesna rzeczywistość, czy może treść. Teraz zweryfikowałam. Zmienił się mój wiek (niestety!), rzeczywistość (na szczęście!), a treść zachwyca mniej. Inaczej mówiąc - to ja zmieniam książki z bardzo fajnych na zaledwie średnie... No bo przecież nie rzeczywistość!

sobota, 19 października 2013

Elif Safak "Bękart ze Stambułu"

Wspaniała Elif Safak! Ta powieść kojarzy mi się trochę z filmem "Karmel"... Chociaż jest bardziej europejska, jakby bardziej współczesna, a przecież wcale bardziej współczesna nie jest... Rewelacyjnie uknute powiązania, pokręcone portrety psychologiczne bohaterów... Jak wspomniano wcześniej: Wspaniała Elif Safak!

poniedziałek, 14 października 2013

Arundati Roy "Bóg rzeczy małych"

Fascynacja literaturą hinduską zakończyła się w moim życiu jakiś czas temu... Poczytałam, zastanowiłam się, dobudowałam sobie w wyobraźni resztę i mam swój obraz Indii i ich kultury. Obraz ten cały zniszczony jest przymiotnikami z przedrostkiem "naj-"... Najpiękniejszy, najokrutniejszy, najbardziej bezwzględny, najbardziej sztuczny. Niesamowite, że Hindusi żyjąc w tym nadal to dostrzegają i potrafią tak wspaniale opisać...