czwartek, 26 września 2013

Jostein Gaarder "Świat Zofii"

Chyba przesadziłam, czytając ją "jednym tchem"... Trzeba było przez dwa miesiące, miareczkować, po stronie, pomyśleć, poukładać sobie puzzle w łepetynie... Niesamowity zalew informacji... Sposób podania - kawa na ławę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję... poczytam... pomyślę...