Bardzo lubię książki dla dzieci, pokazujące, że mama i tata to też ludzie, że się męczą, boli ich brzuch, mają swoje smutki, bywają głodni, albo czegoś im się nie chce zrobić. Mama w stroju kąpielowym wygląda... No oczywiście wygląda najpiękniej na świecie, bo to przecież mama, ale wcale nie musi być tym samym podobna do lalki Barbie. Rodzicom czasem burczy w brzuchu, miewają gorączkę, albo migrenę...
Mama - Indianka też miała swoje zmartwienia. Jak każda mama. Jak każda mama z mądrych książeczek.
No i moja ulubiona konwencja ilustracji: niby prawdziwe, a trochę satyryczne. Niby ładne, ale trochę szpetne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...