czwartek, 21 listopada 2013

Fiodor Dostojewski "Idiota"

Doceniam kunszt. Poszczególne elementy fabuły pracują jak tryby w szwajcarskim zegarku... Ale... No właśnie... Jedno "ale"... Czy w dzisiejszych czasach może taką powieść czytać ktoś, kto nie jest  pasjonatem obszernych, rozłożystych, czy wręcz rosochatych,  powieści? Obawiam się, że byłoby ciężko ze znalezieniem chętnych... A że treść aktualna...? No cóż... Wszak geniusz pisał... Geniusz tym razem, nie idiota...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję... poczytam... pomyślę...