sobota, 19 kwietnia 2014

Malina Prześluga "Dziób w dziób"

Biolodzy nazwali to zasadą dziobania - kto kogo, jak i dlaczego...
A jak nazywają to gołębie?
Jak się rodzi przemoc, jak powstają zhierarchizowane grupy, jak trudno do nich doskoczyć (lub dofrunąć) komuś, kto jest na marginesie...
I Janusz, wracający z urlopu przy piekarni...
Doskonała metafora.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję... poczytam... pomyślę...