niedziela, 9 listopada 2014

Stanisław Barańczak "Pegaz zdębiał"

Arcydzieło! Cudowna zabawa! Mistrz! Rewelacja! No co tam jeszcze można
wymyślić?!
Jaką on musi mieć biegłość słowną...!

1 komentarz:

  1. UWAGA, KOMENTARZ! :-)
    Wybacz, że nie podyskutuję o książkach. To znaczy owszem o nich, ale nie o ich treści. Czy Ty to wszystko nadążasz czytać w takim tempie jak opisujesz na blogu? Ciekawość mnie zżera, dlatego pytam, mówię szczerze.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję... poczytam... pomyślę...