Druga część opowieści o policjantce z prowincji i o zbrodni, która wcale prowincjonalna nie jest.Książka niebezpieczna dla nocnych czytelników - zarwanie nocki murowane.
Nie nadaje się na długie wakacje, bo z całą pewnością ulegnie przeczytaniu od jednego "zasięścia".
Świetnie napisana.
Podobno nieco skandynawska, co niczego jej nie ujmuje.
Wąskie grono policjantów, morderców, ofiar i osób zaangażowanych, dużo emocji.
Uważność czytania mile widziana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...