Mam w głowie wielką mieszaninę książki i filmu. Obie wersje - cudowne! Niespotykana zgodność treści i atmosfery książki z późniejszą adaptacją filmową... Warto przeczytać, a potem obejrzeć. Ale równie dobrze można najpierw obejrzeć, by potem czytając słyszeć głos Dominika albo znerwicowanej mamy... Mistrzowie sceny nawet z bajki zrobią arcydzieło...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...