Chyba jednak Komitet Noblowski wie co robi, przyznając swoje nagrody... Ta książka jest zupełnie czymś innym, niż można się spodziewać po książce... Skrzyżowanie "Baśni z tysiąca i jednej nocy" z kryminałem i powieścią historyczną... Naracja - z innej planety! Jak Pamuk na to wpadł? Ki diabeł podszepnął mu, żeby tak poprowadzić powieść? Szatański pomysł, szatańskie wykonanie i boski efekt! Widziałam kiedyś film "Sekret księgi z Kells". Ta sama Muza maczała w tym... pędzel.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...