Jakiż to smaczny kąsek! Nieoczekiwane zmiany kierunku akcji jak na wyścigach formuły 1, chociaż sztuka wolniutka, sączy się jak dym z papierosa... I nagle fru! i w drugą stronę... I potem znowu cichutko, spokojnie i nagle bez zapowiedzi: trach! i znowu zwrot... Lektura obowiązkowa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...