Szalona książka? A może to sposób patrzenia typowy dla dzieci? Bez proporcji, bez właściwej, jedynie słusznej perspektywy, świat w którym zasada nie ma znaczenia, a jeśli coś się wydarza, to nawet prawa fizyki nie są przeszkodą... Ciepła, wesoła, urwisowata książka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...