Fascynacja literaturą hinduską zakończyła się w moim życiu jakiś czas temu... Poczytałam, zastanowiłam się, dobudowałam sobie w wyobraźni resztę i mam swój obraz Indii i ich kultury. Obraz ten cały zniszczony jest przymiotnikami z przedrostkiem "naj-"... Najpiękniejszy, najokrutniejszy, najbardziej bezwzględny, najbardziej sztuczny. Niesamowite, że Hindusi żyjąc w tym nadal to dostrzegają i potrafią tak wspaniale opisać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...