Mocno zaspokoiłam ciekawość dotyczącą tego, co dzieje się za murami. Upewniłam się, że po każdej stronie każdego muru ludzie są tacy sami. Nabrałam wiary, że są odważni ludzie na świecie. Odważni, czyli tacy, którzy przyznają się przed samymi sobą i przed innymi do własnych błędów. No i optymizm: zawsze jest czas na przeskoczenie na inny tor.
Mądra książka. Pisana bez ostrych zębów i pazurów. Umiarkowana. Tak... Umiarkowana...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...