poniedziałek, 13 stycznia 2014

Homer "Odyseja"

Nigdy Homera nie czytałam. Oprócz obowiązkowych fragmentów w szkole, co uważałam za zło konieczne...
Postanowiłam nadrobić zaległości...
Na szczęście znałam zakończenie wcześniej ;-), więc mogłam sobie poczytywać ruchem konika szachowego...
Poczytywać z przyjemnością!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję... poczytam... pomyślę...