I znowu lekcja historii. Tym razem lekcja historii musicalu. Cudowny, stary, pachnący naftaliną i olejkiem sosnowym film muzyczny! Treść jakże banalna, muzyka jakże znana... Ale to i tak nie ma żadnego znaczenia. Jak człowiek ma ochotę obejrzeć taką staroć, to nawet podkolorowany obraz mu nie przeszkodzi ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję... poczytam... pomyślę...