poniedziałek, 12 września 2016

Gyorgy Spiró " Kwartet" słuchowisko

Słuchowisko z najwyższej półki. Aktorsko - rewelacja. Realizacja skromniutka, idealna.
Do drzwi zwykłego węgierskiego mieszkania puka przyjezdny z Ameryki. Pan domu uratował mu w 1956 roku życie. Czas się odwdzięczyć. Co najbardziej przykre - czy to Węgry, Ameryka, rok 1956 czy 2016, niestety prawdy absolutne nadal prawdziwe.
Kim są ludzie władzy, czym jest rządzenie, co to znaczy być dobrym człowiekiem? I czy wdzięczność się należy? I czy łatwo ją okazać? A przyjąć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję... poczytam... pomyślę...