niedziela, 22 czerwca 2014

Bruno Coli "Anioł dziwnych przypadków"

Fenomenalna opera! Inteligentna, zabawna, z fantastyczną muzyką!  Jeśli na tym polega współczesna europejska opera, to podpisuję się pod nią obiema rękami!
I bardzo przepraszam, że zawsze twierdziłam, że w kwestii opery jest ze mnie straszna konserwa... Otwieram drzwi dla współczesności. Na trzeźwo ;-)

Camilla Lackberg "Księżniczka z lodu"

Kryminał w dobrym gatunku. Bez psychopatów, biegających z siekierami, bez masowych okrutnych morderstw i, co najważniejsze, akcja obejmuje zamkniętą grupę osób. Podobno kolejne tomy równie atrakcyjne.
Jest spora szansa, że sprawdzę...

czwartek, 5 czerwca 2014

Brian Selznick "Wynalazek Hugona Cabreta"

Połączenie filmu, fotografii, magii i powieści. Hipnotyzująca historia, z wbijającym w fotel ilustracjami. A do tego oparta na faktach! Wspaniała powieść dla wrażliwych i myślących dzieci!

piątek, 25 kwietnia 2014

Marcin Szczygielski "Czarownica piętro niżej"

Mam mieszane uczucia.
Z jednej strony - książka dla dziewczynek.
Z drugiej - a może dla ich mam?
Sama nie wiem...
Byłam zaskoczona pomysłami. Niestety, nie zawsze pozytywnie...
A na samym końcu moja córka zapytała: "To dlaczego tytuł jest o czarownicy piętro niżej?"
Mądre pytanie, mądre dziecko...

Agnieszka Tyszka "Zosia z ulicy Kociej"

Poczucie humoru, jakie uwielbiam.
Ilustracje rewelacyjne.
Córka zachwycona.
Amen.

sobota, 19 kwietnia 2014

David Chesky "Myszki i wojna" Teatr Muzyczny Poznań

Libretto - pożal się Boże...
Na szczęście mali widzowie często nie mogli zrozumieć tekstu.
Muzyka wspaniała, ale samego koncertu nikt chyba nie oczekiwał...


Jerzy Satanowski "Mister Barańczak" Teatr Nowy Poznań

Pociąć teksty Barańczaka na milimetrowe kawałki, wsadzić do doniczki i uzyskać jędrną, żywą i rosnącą całość to czyn niemożliwy do zrealizowania.
A jednak!
Fantastyczne przedstawienie.
Poeta to człowiek, chociaż w jego głowie nic nie jest poukładane po kolei...

Zuzanna Bućko "48 godzin" Scena Wspólna Poznań

Miniatura teleobiektywem, pstryknięta w momencie, gdy zwykle zasłaniamy twarz przed fotoreporterem...
Paraliż męża budzi w kobiecie pokłady uczuć, chowanych od lat pdo dywanem.
Paraliz ojca budzi w dzieecku pokłady uczuć, któe nie powinny sie w nim wcael znajdować...
Bezduszne osoby w białych fartuchach, ustalające właściwe, botaniczne określenie dla stanu pacjenta: roslina. Mimo, że w przedszkolu nie było jeszcze mowy o literze "ś".

Malina Prześluga "Stopklatka" Scena Wspólna Poznań

Zabawa w kotka i myszkę z publicznością.  Trudno do ostatniej chwili ustalić, kto jest myszką: aktor, bohater, czy widz...

Malina Prześluga "Dziób w dziób"

Biolodzy nazwali to zasadą dziobania - kto kogo, jak i dlaczego...
A jak nazywają to gołębie?
Jak się rodzi przemoc, jak powstają zhierarchizowane grupy, jak trudno do nich doskoczyć (lub dofrunąć) komuś, kto jest na marginesie...
I Janusz, wracający z urlopu przy piekarni...
Doskonała metafora.

Adam Mickiewicz "Dziady" Teatr Nowy Poznań

Przeniesienie akcji w środowisko amerykańskich bojowników o równouprawnienie przewróciło treść na lewą stronę.
Brawa za pomysł!
Odniesienia do współczesności równie przykre, co zaskakujące...

Molier "Mizantrop" Teatr Polski Poznań

Świat, lub raczej światek teatralny, okazał się zbyt ciasny, żeby pomieścić "Mizantropa".
Odwołania do konkretnych osób są puszczeniem oka tylko do części publiczności.
Druga część wyszła z teatru w ciszy.
I chyba nie była to cisza związana z zachwytem...
Beczące kozy dopełniły całości...

Malina Prześluga "Chodź na słówko" Scena Wspólna Poznań

Kim chciałbym być, gdybym mógł wybierać?
Czy trawa u sąsiadów jest zawsze bardziej zielona?
Wewnętrzne dylematy słów (paranoja goni paranoję!) stały się początkiem rozważań o tym, czy warto chcieć być kimś innym...
Chcieć może i warto, ale dlaczego od razu być?

środa, 9 kwietnia 2014

Katarzyna Grochola "Zielone drzwi"

Nie przepadam, delikatnie mówiąc, za pisarstwem Katarzyny Grocholi. Dlatego "Zielone drzwi" przeleżały w kącie przez kilka dobrych lat, nieprzekazane "w lepsze ręce" tylko dlatego, że są egzemplarzem z bardzo miłą dedykacją od autorki.
W dobie największego w historii kryzysu czytelniczego, gdy polowania na "coś do czytania" stawały się zmudne i męczące, a wieczór był blisko, wybór padł na Grocholę. I co za niespodzianka! Autobiografia. Bez zadęcia. Uczciwa. Z wyżynami, dolinami i  zmianami nastroju, tempa i tematów. Z delikatnymi dygresjami o pisarskich inspiracjach. Wspaniała!

środa, 19 marca 2014

Agatha Christie "Pierwsze drugie... zapnij mi obuwie"

Może nieco zbyt szpiegowska, może kilku bohaterów niepotrzebnie wpycha nos w cudze sprawy, może za mało obserwacji, za dużo domysłów, ale... ale i tak przeczytałam najpierw zakończenie, potem środek, a na końcu - początek. Dobrze, że epoka drukowania powieści w odcinkach już minęła... Nie dałabym rady ze zdenerwowania...

piątek, 14 marca 2014

Agatha Christie "Zabójstwo Rogera Acroyda"

Najlepsza powieść Agathy Christie.
Albo raczej: najbardziej zaskakująca.
Łamiąca styl.
Znam ją doskonale, czytałam wiele razy, wiem, kto zabił, ale nadal uwielbiam ją czytać.
Książka na jedno smutne popołudnie, przechodzące w wieczór pełen spodzianek.

wtorek, 25 lutego 2014

Mary Norton "Kłopoty rodu Pożyczalskich"

Straciłam głos, czytając. 150 stron w jeden dzień, a tu końca nie widać... Moja młodsza córka ostatnie półtorej godziny spędziła leżąc na podłodze z głową na podusi i patrząc na mnie szeroko otwartymi z przejęcia oczami... Cudowna treść. Cudowna opowieść. Wyobraźnia aż paruje z przepracowania. Ilustracje piękne acz nieliczne, co jest w tym przypadku ogromną zaletą. Jeszcze nie wiem, jak historia się kończy, bo to nastąpi dopiero jutro. Chyba jednak wejdę po cichu do dziecięcego pokoiku i podejrzę zakończenie. Przecież nie wytrzymam aż do jutra...

czwartek, 6 lutego 2014

Malina Prześluga "Kwaśne mleko"

Do ilu pokoleń wstecz można poszukiwać winnego? Każde kolejne ponosi odpowiedzialność za błędy swoich dzieci? Nieszczęśliwe matki rodzą kolejne nieszczęśliwe matki...? Węzeł gordyjski...

Marzena Matuszak "Ene, due, rike, fake"

Dramat współczesny bardzo. Pedofilia w najgorszej postaci. A właściwie to, co po niej zostaje. W każdej z bohaterek pozostałości są inne, a życie ich jest za krótkie, by sobie z tym poradzić...

sobota, 25 stycznia 2014

Sven Nordqvist "Tort urodzinowy"

Historia "po nitce do kłębka", śmieszna, zwariowana, postrzelona i dlatego cudowna! A ilustracje - boki zrywać!